Persival skończył czytać list od Eryka. Odłożył go na stół i wielce zmartwiony wbił wzrok w widoczne z okna zamkowe błonia. Nie był zaskoczony. Prawdę..
Skrzypnęły dawno nieotwierane drzwi. Odziana w czerń Wiedźma ostrożnie pchnęła je i weszła do środka. – I jak? – Astrid niepewnie wsadziła głowę do sali…
Kapitan patrzył na mapę, chociaż znał ją na pamięć. Zachowywał spokój, choć targały nim gwałtowne emocje. Rivald – przywódca Górskiego Klanu, był jego serdecznym przyjacielem…
Z korytarza dobiegło dudnienie ciężkich kroków, a po chwili drzwi małej komnaty otworzyły się w hukiem i pojawił się w nich solidnie zbudowany mężczyzna.– Co..
[tymczasowe obozowisko u podnóża gór] – Martwię się o nią – Etril zerkając przez ramię, zwrócił się do Wiedźmy przygotowującej nad ogniskiem rozgrzewający napar. –..
Jadąca na czele oddziału kobieta rzuciła ostatnie spojrzenie w stronę pasma gór. – Etril – rzuciła do jeźdźca obok. – Na dole rozbijemy obóz. Jeszcze..
– Wszyscy cię szukają, Pani – cichy głos starego mężczyzny był zadziwiająco dobrze słyszalny wśród huku fal rozbijających się o skaliste wybrzeże Ainacary. Biała Pani..
[gdzieś w górach Kinslenaaru] – Nic nie zostało, Panie.Blady mężczyzna o twarzy przypominającej węża spojrzał na sługę beznamiętnym wzrokiem.– Jesteś pewien?– Tak, Panie. Z osady..