[gdzieś w górach Kinslenaaru]

– Nic nie zostało, Panie.
Blady mężczyzna o twarzy przypominającej węża spojrzał na sługę beznamiętnym wzrokiem.
– Jesteś pewien?
– Tak, Panie. Z osady została kupa gruzu. Nikt nie przeżył.
Czarny Mistrz skinął głową i zawrócił w stronę czarnych drzwi wieży.


CategoriesBez kategorii

Odkryj więcej z Wiedźmiświat

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *