Artur, król Ravenii, był władcą walecznym, mądrym i sprawiedliwym. Wierzył w to, że każdy może dokonywać własnych wyborów, o ile jest gotów ponieść ich konsekwencje…
Mijał czas. Lena zadomowiła się w Starej Chacie. Zaprzyjaźniła z mieszkańcami Starego Zamku. Po wyjeździe Glorii miała sporo pracy, bo poza mieszaniem mikstur i komponowaniem..
Po południu za oknem pojawiła się jakaś postać.– Lena? Jestem Harold. Gloria kazała mi zająć się twoimi oknami.– Faktycznie, trochę przez nie wieje – odpowiedziała..
„Ciepło… Ogień chyba strzela… Dawno nie spałam w pościeli…”. Nagle ten błogostan przerwało przerażenie. Młoda kobieta próbowała zerwać się na równe nogi, ale tylko trochę..