Dùn Mallaichte

Przeklęta Forteca. To tu Wielka Rada uwięziła na wieki Dradorcha… Biała Pani powoli podchodziła do czarnych wrót. Pamiętała ten dzień, kiedy wszystkim się wydawało, że Zło zostało pokonane…

Dokoła panowała grobowa cisza. Mróz trzeszczał pod stopami a lodowate podmuchy wiatru przenikały na wskroś. Ale to miejsce nie było opuszczone od wieków… Ktoś tu był. Całkiem niedawno. Pradawna wyczuwała jeszcze jego aurę. Zło, które odebrała będąc w Ainakarze, tu było gęste, namacalne, bezwzględne.

Nikt nie przedostałby się przez Tarczę. A jednak wrota nie były zamknięte. Jakby ten, kto je otworzył, nie przejmował się ujawnieniem.

Odwróciła na chwilę głowę, żeby sprawdzić, czy jej smok pilnuje końca ścieżki, po czym powoli pchnęła ciężkie odrzwia i weszła do środka.


Odkryj więcej z Wiedźmiświat

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *